• Wpisów: 14
  • Średnio co: 83 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 20:19
  • Licznik odwiedzin: 12 882 / 1257 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
bezprzyszlosci
 
nie dam rady...
poddać sie?...
  • awatar pink17: Nie! walczyć!!!
  • awatar pink17: Znajdź jakieś pozytywne strony napewno są chociażby wiosna...
  • awatar psycholoszka: ja się nie poddałam. Ty też się nie poddasz.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bezprzyszlosci
 
„Przemija pokolenie i rodzi się pokolenie,
a ziemia trwa na wieki”

Zamiast szukac pomocy, jak kazdy mi mowi, wole siedziec sam na sam z foliowa torebka w ktorej znajduje sie zycie. zycie, ktore daje nadzieje...

" Cokolwiek raz było, to będzie.
Cokolwiek raz uczynione zostało, uczynione zostanie”
  • awatar epulsfuckingprinces: Wmawiasz sobie że nie potrafisz z tego wyjść. Dla egoistów świat jest o niebo piękniejszy. Nigdy nie jest tak źle jak się wydaje. Kwestia odnalezienia samego siebie...
  • awatar w otchłani rozpaczy: wow,mocne słowa
  • awatar Psycholoszka: nie będę się wymądrzać, bo wiem jak to jest. ale nie mówię o dragach. Jedno zasadnicze pytanie: czy chcesz, żeby Ci ktoś pomógł? przez Twoje notki przemawia krzyk, błaganie o pomoc. Każdy w głębi duszy chce j e d n a k żyć, a takie działanie to wołanie by ktoś pomyślał, zainteresował się; to prośba ślepego o wzrok. Jeśli nie masz nic przeciwko będę zaglądać częściej..
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bezprzyszlosci
 
Taaak... znow to samo. dalej czuje w zyciu moim pustke, ktora wypelni tylko amfa,koka czy heroina.. z wczoraj pamietam wszystko wiec nie bylo tego duzo. ale... dzisiaj chcem... o tak.

kurwa. starzy rozpiescili - tak se myslisz? nieee! starzy nie zadbali! nie mieli czasu! praca wazniejsza... architekt i polityk. nie nie.... moze i duzo kasy. dla mnie to lepiej..? taa.. tylko co z uczuciami? ktorych juz nie mam... walic to wszystko! pierdole zycie, ich i siebie. nie obchodzi mnie juz nic. tylko to, zeby z tad odejsc. daaaaleko, badrdzo daleko! gdzie mnie nikt nie znajdzie.

ide sie nacpac, moze w koncu pojde do tego zajebanego piekla.. koniecznie? spodkanie z szatanem mnie ucieszy, z Bogiem... tez, ale to nie to. chociaz czasem mysle, ze wole tkwic na ziemi w tym brudzie, po nos w narkotykach, robiąc na zlość wszystkim...
  • awatar Expresja: najbardziej to robisz na złość sam sobie... za co siebie nienawidzisz? że tatuś i mamusia nie kochali? a może nie umieli okazać Ci uczucia, a teraz skazujesz ich na cierpienie "za karę", niszcząc sam siebie... może lepiej wyjść z tego bagna, które sobie sam zgotowałeś i spróbować żyć jak człowiek, być "czystym", przytomnym, coś czuć do innych... są ośrodki monarowskie czy katolickie, gdzie mógłbyś się dostać, leczyć i ocknąć z tego narkotykowego snu, jakim teraz jest Twoje życie! Wybór należy do Ciebie :)
  • awatar epulsfuckingprinces: Oglądając twój blog tylko jedno stwierdzenie mi się nasuwa... "Biedne emo..." Nie wiem to tak jakoś samoczynnie. Ta cała rozpacz, dołowanie się... Polecam przeczytać książkę "Weronika postanawia umrzeć". Może zmieni to twoje poglądy. I się nie dołuj! Doceniaj życie. Inni mają gorzej. Wymyślasz sobie nieistniejące problemy. Bo co? Bo pustka? Gówno prawda nie pustka. Nie masz po prostu co ze sobą robić. Nie masz pomysłu na siebie. Ale to nie pustka. To przeżywa każdy.
  • awatar epulsfuckingprinces: A myślisz że inni mają idealne, cudowne życie? Każdy boryka się z mnóstwem problemów. Nie chodzi o to, żeby teraz się kłócić kto ma więcej problemów. Większość problemów emocjonalnych jest tylko naszym wymysłem. Dziwne jest to że w krajach gdzie jest wysoki poziom życia zdarza się więcej chorób natury psychicznej i samobójstw, niż w krajach ogarniętych przez problemy gospodarcze, społeczne, czy też wojny.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

bezprzyszlosci
 
Dawno nie pisałem... Chociaż nic sie nie zmieniło czuje sie inaczej... Poprostu. Ktoś powie mi, że jestem mlody i glupi, i ze nie potrzebnie pakuje sie w takie zycie - pelne alkoholu narkotykow bólu i nadzieji... Kiedy 1 raz sprobowałem życ skonczylo sie to dla mnie nie zbyt ciekawie (w budynku, ktory wygladal pieknie 200 lat temu, do ktorego dochodza tylko pojedyncze promyki swiatla przez okna zabite deskami), obudzilem sie wlasnie tam, nie pamietajac niczego.. To bylo dobre rozwiazanie. Kasy nie brak gdy ma sie takich starych jak moi, ale brak czegos innego (...).. I chociaz nic nie pamietalem, wiedzialem ze stalo sie cos, na co dlugo czekalem.. Byla to przelomowa chwila, mialem 15 lat, zaczelem brac... nigdy mi to nie przeszkadzalo.. Ale czemu akurat o tym pisze?? moze po to, byscie nie wpadli w to co ja 2 lata temu... Moze i nie zaluje, ale psychika siadla... i chociaz wiem, ze niedlugo przyjdzie na mnie czas, nie robie sobie z tego nic.. poprostu pogodzilem sie z tym. Wiem, ze to gowno mnie wykonczy. jutro pewnie znow obudze sie w jakims lesie, na ziemi z ekipą ćpunów poszukiwanych za dilerstwo, ale chcem. jestem uzalezniony.. nie pomoze mi nic, nikt, i nie chcem pomocy, poprostu chcem umrzec.
 

bezprzyszlosci
 

...

Wierzyłam... juz nie wierzę...
Kochałam... już nie kocham...
Żyłam... ale już nie chcę!

Powiedzcie mi, czemu to życie jest takie głupie?! czemu na każdym kroku ktoś kogoś rani?? Tak, wiem. Pewnie nikt nie zna odpowiedzi... Strata najukochańszej osoby jest najgorszą rzeczą jaka może przyjść... :( Tylko czemu to zdarza się nielicznym.? Hmm.. zycie nie jest fair...

Życie to męka. Najlepiej się wcale nie urodzić. Ale takie szczęście ma jeden na tysiąc!
Albo inaczej.. Życie to choroba przenoszona drogą płciową...

Na co komu żyć? Aby zdobyć miłość, przyjaciół, dobrą prace i rodzinę? Teraz tak:
MIŁOŚĆ > nie każdy ją spodka, a jeżeli nawet, to przeważnie ucieka...
PRZYJACIELE > Wystarczy jedno słowo, jeden czyn, abyznikneli na zawsze...
RODZINA > Nie zawsze jest kochana, miła, opiekuńcza.. Przykład? [dom dziecka]

Ja już nie wiem co mam zrobić... Błagam.. Niech mi ktoś pomoże!!!!
 

bezprzyszlosci
 
codzienność..
 

bezprzyszlosci
 
pusto tu.. nie widze niczego poza własnym smutkiem... nikogo poza cieniem... Sam.. płacze.. odbicie oka w żyletce pozwala mi na więcej.. widze w końcu kogoś.. coś.. i choć to tylko ja czuje, że ktoś ze mną jest... Nie mam pojęcia kto to.. czy co to.. Widze krew...tak czerwoną.. a zarazem czarną.. wypływa wraz ze smutkiem i życiem.. widzę ostre narzędzia... przygotowane już do zadania ciosu śmierci... Czy nie zabraknie odwagi? Czy się uda?? Potrzebuję tego.. stysfakcji.. że jednak to zrobiłem.....
Każdego dnia myślę o śmierci.. codzień chcem się zabić... Czy jestem dziwny? Co się ze mną dzieje... Jedyne czego chcę to odpowiedzi...
 

bezprzyszlosci
 
Pewnie myślicie że jestem kolejną dziewczyną Emo która chce się zabić bez powodu... 1 - nie jestem Emo! 2 - powód jest ale brak odwagi... Poprostu mam wiele poytań co do życia, normalnego i tego po śmierci... Całe życie szukam odpowiedzi, chociaż wiem, że małe są szanse że je znajdę...

Zawsze chciałam mieć kogoś, z kim moge pogadać.. pośmiać się.. Kogoś, kto mnie rozumie.. szanuje.. kocha......  Kiedy myślałam że tak jest, wszystko sypało się w ciągu ułamka sekundy.. Czemu? Czy tylko ja tak mam? Kiedy się to skończy.?!
  • awatar powietrzemupita: no wlasnie czemu?
  • awatar Moja własna strona życia...: Pamiętaj, że ja tu jestem ;) chętna by Ci pomóc, pogadać. Wiesz? obawiam się smierci... ciągle o tym mysle... przeciez ja kiedys umre... wszyscy umrzemy... i co? to zwyczajny koniec? przestaniemy myslec, byc swiadomi? jak to jest z tą śmiercią?! cholernie się boję
  • awatar Bez Przyszłości...: ;(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

bezprzyszlosci
 
Zastanawiam się co to jest śmierć... Czy to tylko stan, czy równowaga międy życiem na ziemoi a życiem poza ludzkim.? Jeżeli nawet to drugie, to co jest po niej? Czy idzie się tunelem który zakończony jest światłem czy też nie? Gdzie po śmierci idzie dusza? Czy człowiek zapomina o tym co miał, co przeżył? Pytać mogę się w niskończoność.. Lecz co z odpowiedzią? Czy ktoś mi jej udzieli? Wątpie.. Ale jest rozwiązanie - sprawdzić na własnej skórze.. Chć się tego boje.. i tak wiem że to nadejdzie... :(
Co jest po śmierci? Ludzie wierzą że RAJ! Jestem chrześcijanką, tak jak dużo innych osób. Wierzymy, że po śmierci czeka radość.. Ale kto to tak naprawdę wie??

***

Śmiertelnie chore dzieci wiedzą, że umrą. Jest to wiedza nieświadoma ale kieruje ich postępowaniem. Ci, którzy żegnają się z nimi, mają przytępiony słuch. Jesteśmy głusi na przekazy umierających.

— Gertraud Sander

***

Śmierć ma sens tylko dla ludzi, którzy namiętnie kochali życie. Umierać, nie mając z czym się rozstawać?!

— Emil Cioran

***

Świadomość śmierci pobudza do życia.

— Paulo Coelho
 

bezprzyszlosci
 
Kiedy ja wkońcu znajde sens życia...? Patrząc w gwiazdy widzę.. siebie... samotną... Nie chce mi się żyć... Nie chcem kochać... Ale to chyba nie mozliwe... Tak wiele bólu sprawia miłość.. tak wiele cierpienia..! Nie chcem przechodzić tego więcej... Zawsze marzyłam o kimś, kto uwolni mnie od codzienności... od ISTNIENIA... I zacznę żyć...

Co to jest miłość??
Czy wiąże się z tym ufność?
Wierność??
Uczciwość??
Pewnie tak...
Więc dlaczego tego nie przestrzegamy??
Czemu tak jest....?!
Zdrada...
Kłamstwo...
Trzeba to zmienić.!
Pytanie... Jak??
Dlaczego tak jest...
Nie znam odpowiedzi...
I nie chcem jej poznać!
Zabij mnie!
Narodze się ponownie...
Bede szukać tego co zawsze...
Odpowiedzi której wcale nie chcem...
Popatrz w moje oczy...
Zobaczysz postać...
Płaczącą..Zranioną...
Przez kogo??
Płeć przeciwną.....

;(

  • awatar Moja własna strona życia...: uwierz mi, nie jestes sama z takimi uczuciami... są tysiące osób, które przezywaja to co Ty... ja kiedys także... gdyby nie mój obecny chłopak nie wiadomo czy bym żyła...miałam myśli samobójcze... cięłam się (czego bardzo żałuję)... pamiętaj... życie i tak jest piękne... nie myśl wstając z łóżka o tym jak to on Cie potraktował ...ze Cię nie kocha...czy o tym jak jestes sama... zamiast to wstań z łózka... spójrz przez okno...i ciesz się tym porankiem... może wydarzy się cos miłego? spójrz w lustro i usmiechnij sie :* naprawde pomaga :) i pamiętaj... masz przyjaciół, rodzinę ...osoby którym na Tobie zależy i nie zaprzeczaj Żyj pełnią życia... i nie załamuj się pokaż mu i innym, że potrafisz żyć bez niego... że tacy jak on nie robią nic takiej dziewczynie jak Ty :* pozdrawiam ;*
Pokaż wszystkie (1) ›